FINAŁ-Augustów

Forum cyklu Maratony Kresowe - edycja 2010

Re: FINAŁ-Augustów

Postprzez mesior 27 paź 2010, o 15:46

Mariano, mysle, ze do wszystkiego bysmy doszli i wyjasnili. Progrand, liczylem na to, ze jak cos zaczynasz, to potrafisz doprowadzic do konca.
mesior
 
Posty: 84
Dołączył(a): 9 sie 2009, o 11:36


Re: FINAŁ-Augustów

Postprzez progrand 28 paź 2010, o 14:55

Mesior nie wiem co miałbym doprowadzać do końca i właściwie o co Ci chodzi, Mirek wszystko wyjaśnił, nie mam Ci nic więcej do powiedzenia.

Mirek, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, moim celem nie było złośliwe krytykowanie, chcę tylko żeby wszystko odbywało się na znanych zasadach, a wypowiadane słowa miały swoje potwierdzenie, bo brak informacji na jakikolwiek temat zazwyczaj budzi domysły i daje się odczuć jako odrzucenie odpowiedzialności i zainteresowania. Jeśli takie wręczenie na podsumowaniu sezonu będzie miało miejsce to będzie nam bardzo miło, tym bardziej że jeśli chodzi o kolarstwo na Podlasiu i jego rozwój jest o czym rozmawiać i co zmieniać. Co do sprawy dotyczącej wypadku nie jestem stroną i nie chcę zabierać głosu, ale mam swoje zdanie na ten temat, wiadomo że każdy broni swojej wersji.

Pozdrawiam
PTR Dojlidy Białystok
www.ptr-dojlidy.pl
progrand
 
Posty: 39
Dołączył(a): 18 maja 2009, o 20:25

Re: FINAŁ-Augustów

Postprzez mesior 28 paź 2010, o 15:27

progrand napisał(a):Mesior nie wiem co miałbym doprowadzać do końca i właściwie o co Ci chodzi, Mirek wszystko wyjaśnił, nie mam Ci nic więcej do powiedzenia.


pierwsza sprawa, kogo konkretnie nazwalem gnida?
druga sprawa, jak juz piszesz o ubezpieczeniach, to dlaczego pomijasz punkt przytoczony przez mariano?
trzecia sprawa, co rozumiesz przez NW? co to ma pokrywac? jak Ty to odbierasz? rozwin swoje "itd" prosze.
mesior
 
Posty: 84
Dołączył(a): 9 sie 2009, o 11:36

Re: FINAŁ-Augustów

Postprzez mirek 28 paź 2010, o 21:09

NW to ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. Imprezy są ubezpieczone, ale w przypadku jeśli zdarzy się wypadek, to kwota jaką otrzymacie z takiego ubezpieczenia będzie dość skromna. Własne ubezpieczenie, to dodatkowe pieniądze.

OC właściwie powinni wykupić wszyscy. Może się zdarzyć, że na skutek błędu czy lekkomyślności spowodujecie wypadek. Mimo, że wszyscy zgadzamy się na regulamin, iż startujemy na własne ryzyko, to jednak osoba poszkodowana może domagać się od bezpośredniego sprawcy odszkodowania. Niewielkie straty typu przerzutka każdy dopisuje na maratonach raczej do własnego rachunku. Zniszczenie karbonowej ramy, to moze być kilka tysięcy. Uszczerbek na zdrowiu trudno wycenić. Zawodnicy posiadający licencję mają ubezpieczenie. Inni raczej nie. Dlatego zalecamy wykupienia dodatkowo własnych polis.
mirek
 
Posty: 40
Dołączył(a): 8 maja 2009, o 21:53

Re: FINAŁ-Augustów

Postprzez krewniak 7 lut 2011, o 11:46

odkopię ale nie bez celu. Wczoraj tj. 06 luty byłem na mazovi "zimowej" i jak komuś rzeczka w październiku była straszna to nie polecam do tam mieliśmy kałuże głębokości 3/4 koła po której pływały kry lodowe i nie było żadnego oznaczenia, następnymi atrakcjami były przejazdy przez strumyki w liczbie bodaj 7 z czego jeden w wzdłuż przez około 100m i to było przegięcie bo było błoto mokro i zimno ale nasza "kałuża" przy tym to był pikuś miałem nowe klocki hamulcowe zostało max 5% bo błoto mi je zjadło :cry:
krewniak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 31 gru 2009, o 14:29

Re: FINAŁ-Augustów

Postprzez krewniak 21 lut 2011, o 19:38

tak dla informacji co czekało na zawodników jednego z cyki dnia 6 lutego na maratonie:
https://picasaweb.google.com/1101409427 ... 2998874050
https://picasaweb.google.com/1108132663 ... 2199003906
https://picasaweb.google.com/1108132663 ... 3545530626
https://picasaweb.google.com/1108132663 ... 7774712386
https://picasaweb.google.com/1147126353 ... 5387840386

https://picasaweb.google.com/grzegorz.m ... 0899511106
https://picasaweb.google.com/velo.varso ... 9134969138
https://picasaweb.google.com/velo.varso ... 6036653426

zacytuje jeszcze wypowiedź organizatora noc przed maratonem "[...]Po oznaczeniu całej trasy maratonu, możemy powiedzieć, że w 98% ma suchą nawierzchnię". Co było dobrym żartem bo okazało się odwrotnie tak więc rzeczka nie była taka straszna mimo październikowych temperatur ale tak z relacji tych co jechali:
Dla mnie spływ rowerowy był wspaniałą zabawą i pozytywnym zaskoczeniem.
Każde kałuże, strumyczki i inne pierdółki były miłymi smaczkami.

Jestem bardzo zadowolony, że zdecydowałem się na start. Obserwując pogodę w dni poprzedzające spodziewałem się jakiegoś horrendum, a tu takie miłe zaskoczenie. Błota i kałuż było naprawdę mało a mokre nogi należą przecież do maratonowego standardu. Możemy co najwyżej postulować załatwienie podgrzewanych strumyków i kałuż w Józefowie i Mrozach.
krewniak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 31 gru 2009, o 14:29

Poprzednia strona


Powrót do Maratony Kresowe 2010


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron