Maraton Suwałki

Forum pierwszej edycji cyklu Maratony Kresowe

Re: Maraton Suwałki

Postprzez nolo 28 sie 2009, o 10:19

szanowny_pan napisał(a):Co prawda w maratonie nie startowałem, ale byłem na starcie i mecie i muszę się zgodzić z kolegami wasil-est i Darek jazda na kole bez dawania zmian tym bardziej na wyścigu to regularne pasożytowanie. Zrozumiałe jest takie zachowanie na treningu, bo jeżeli jedzie się w grupie i ktoś odpada to się mu pomaga - bo po to trenuje się w grupie. Wiemy, że tacy zawodnicy nie są lubiani, mnie nawet zwycięstwo w takim stylu by nie cieszyło, po to się współpracuje na trasie żeby osiągnąć dobry wynik, a nie pasożytuje żeby lepszego zostawić i jeszcze dziękować mu na mecie za walkę.


Czekałem, czekałem i się doczekałem. Widzę, że jednak wyścig jest niepotrzebny bo są lepsi i gorsi i to powinno decydować. Od razu na starcie powinny zostać rozdane miejsca zgodnie z tym co kto osiągnął wcześniej. A tu przyjechał jakiś nieznany nikomu zawodnik i objechał „sławy”. No to „sławy” się obraziły. Ja nie jeżdżę za często na zawody i jak wygram to się cieszę i to bardzo. Dla mnie zwycięstwo to zwycięstwo. Jeżeli taki wymiatacz daje się objechać na finiszu to jest to tylko i wyłącznie jego wina, bo albo nie miał nigdy takiej sytuacji i czegoś się tym razem nauczył, albo finisze nie są jego domeną. Ja miałem wcześniej takie sytuacje i z jednych wychodziłem zwycięsko a innym razem przegrywałem, ale nigdy nikomu nie powiedziałem, że wygrał niezasłużenie lub, że jest pasożytem.
nolo
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24 sie 2009, o 18:53


Re: Maraton Suwałki

Postprzez Darek 28 sie 2009, o 16:14

Po pierwsze nie czuję się żadną sławą i szczególnie w tym roku sporo osób już zdążyło zauważyć, że podchodzę bardziej lajtowo do ścigania. Często się zdarza, że na mecie przyjeżdżam za zawodnikami z którymi nigdy nie myślałem że przegram, ale nigdy nie miałem za to do nikogo pretensji, co najwyżej do siebie. Po drugie, jak by mi się zdarzyło jechać za kimś na kole do mety i bym nie dał ani razu zmiany, to moje sumienie nie pozwoliłoby na walkę z nim na "kresce".
Darek
 
Posty: 3
Dołączył(a): 23 sie 2009, o 18:57

Re: Maraton Suwałki

Postprzez szanowny_pan 28 sie 2009, o 20:01

"Po drugie, jak by mi się zdarzyło jechać za kimś na kole do mety i bym nie dał ani razu zmiany, to moje sumienie nie pozwoliłoby na walkę z nim na "kresce"." - bardzo ładna i słuszna riposta.
Wg mnie takie zachowanie nie jest honorowe. Tak jak w piłce nożnej ktoś kopie piłkę do pustej bramki a inny ją jeszcze musi trącić i się szczyci że strzelił gola. W kolarstwie tak jak i w innych sportach są niepisane zasady, ja proponuję ich się trzymać, bo powstawały przez lata rywalizacji starszych pokoleń, a nie z pomysłu opozycji na forum. Nie mówię nolo że jesteś słabszy niż Darek i nie mogłeś przed nim przyjechać, przecież to był wyścig, ale jednak trzymam stronę Darka, moje sumienie też by mi nie pozwoliło na taki atak. Jeden z użytkowników www.forumszosowe.org ma podpis pod postami "Lepiej być mocnym zawodnikiem niż słabym zwycięzcą." - też mądre słowa.
Marek, też kolarz
szanowny_pan
 
Posty: 2
Dołączył(a): 26 sie 2009, o 18:22

Re: Maraton Suwałki

Postprzez vanmorse 29 sie 2009, o 13:45

mi sytuacja o tyle wydaje sie dziwna ze to przeciez ostatnie kilometry 3?
a nie caly wyscig... to jest normalne czarowanie sie na finishu... 3 km - tyle to jedna zmiana trwa...
vanmorse
 
Posty: 2
Dołączył(a): 20 cze 2009, o 20:16

Re: Maraton Suwałki

Postprzez zabadive 29 sie 2009, o 17:34

W sumie cała dyskusja jest "dokońcaniewiadomopoco" :?: To jest sport. Amatorski jak diabli, ale sport. W rywalizacji sportowej obowiązują zasady ujęte w regulaminie, który nie zabrania jechania na kole za inny zawodnikiem, dopuszcza natomiast składanie protestów jeśli coś było nie tak. Zamiast dyskutować na forum o honorze i jego braku zdecydowanie sensowniej byłoby potraktować wydarzenia z trasy jako kolejne doświadczenie i przeznaczyć czas na trening zamiast siedzenie przy PC. Trochę leje, ale olewam to, wkładam kurtkę i idę na rower! Może forma wzrośnie i "poholuję" kogoś po lepszy wynik w Ogrodniczkach, albo będę w stanie urwać "szczura" z ogona? Byłoby fajowo! :D
zabadive
 
Posty: 15
Dołączył(a): 14 maja 2009, o 20:49

Re: Maraton Suwałki

Postprzez progrand 30 sie 2009, o 15:53

PTR Dojlidy Białystok
www.ptr-dojlidy.pl
progrand
 
Posty: 39
Dołączył(a): 18 maja 2009, o 20:25

Re: Maraton Suwałki

Postprzez FreeMan 1 wrz 2009, o 16:10

chetnie bym pojechal trasą maratonu chocby krotkiego z kims kto na nim byl. juz 2 razy jechalem sam z mapka, ale sie pogubilem gdy minalem dyrekcje spk w turtulu a pozneij sie zgubilem nad jeziorem w szurpilach i jzu wrocilem asfaletem z jeleniewa do suwalk. jesli ktos byl na mini lub pelnym maratonie i ma chec sie przejechac - nie wyscigowo to chetnie z nim pojade - gg 2221908
FreeMan
 
Posty: 1
Dołączył(a): 31 sie 2009, o 14:04

Poprzednia strona


Powrót do Maratony Kresowe 2009


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron